Śp. Karol Jabłoński (1992-2026) – XXXI Król Kurkowy Kórnicko-Bnińskiego Bractwa Kurkowego (KBBK). In Memoriam
Dnia 11 kwietnia, o godzinie 12:48 2026 r. po długiej i ciężkiej chorobie zmarł Karol Jabłoński brat kurkowy. Miał zaledwie ukończone 33 lata.
Dnia 8 czerwca 2019 r. po uroczystym ślubowaniu i pasowaniu przez starszego bractwa stał się członkiem bractwa przez podanie ręki każdemu z braci. W pięknym stylu wygrał turniej i został trzydziestym pierwszym królem kurkowym KBBK 2019/2020, oraz najlepszym strzelcem królewskiego turnieju.
Karol Jabłoński, urodził się 18 lipca 1992 r. w Kole. Wychowywał się w rodzinie rzemieślniczej we wsi Krukowa leżącej w gminie Babiak k/Konina. Jego ojciec Roman jest stolarzem. Karol ukończył technikum samochodowe, dlatego też znalazł wspólny język ze Zdzisławem Jakubowskim też mechanikiem samochodowym i członkiem KBBK. Zdzisław Jakubowski zapoznał go z ideami bractw kurkowych i rekomendował go do bractwa. Dnia 27 lipca 2019 r. przyjął przed zamkiem w Kórniku insygnia królewskie. Dnia 25 września 2019 r. wystąpił na sesji Rady Miasta i Gminy Kórnik i przedłożył osiągnięcia bractwa. Dnia 8 lutego 2020 r. w przeddzień wybuchu epidemii w restauracji „Podróżnik” razem z narzeczoną Katarzyną Łukarzewicz z Poznania otworzyli XXIX Bal Królewski.
Jego ostatnim wielkim sukcesem było zdobycie tytułu Króla Powstańczego 2023/2024, w 36. rocznicę reaktywowania. Kórnicko-Bnińskiego Bractwa Kurkowego (KBBK). Wielką atrakcją był również nocny turniej świętojański 2023 na dystansie 100 m. Strzelano do tarcz papierowych, następnie do tarczy drewnianej, ufundowanej przez Karala Jabłońskiego a wykonanej w zakładzie stolarskim „Dąbek” przez ojca Karola, Romana Jabłońskiego.
Dnia 11 czerwca 2022 r. ożenił się z poznanianką Katarzyną Łukarzewicz. Jablońcy doczekali się dwóch córek: Blanka (5 lat) i Nikola (3 Lata). Szczęście rodzinne przerwała nieuleczalna choroba Karola. Bracia kurkowi wspierali rodzinę duchowo i finansowo. Podjęto próbę zbiórki pieniężnej na kosztowne leczenie. Niestety choroba okazała się silniejsza. Karol Jabłoński zmarł w domu który małżonkowie kupili w Radzynach koło Szamotuł.
Liczna delegacja braci kurkowych, z pocztem sztandarowym, dnia 15 kwietnia 2026 r. pożegnała go salwą armatnią na historycznym cmentarzu, gdzie spoczywają również polegli powstańcy styczniowi w Brdowie.
Będziesz zawsze w naszej pamięci.









